motoartsci

Lincoln Continental Mark V – luksus, który się nie spieszył

Pod koniec lat 70. amerykańska motoryzacja znalazła się w momencie przejściowym. Z jednej strony – rosnące wymagania dotyczące emisji spalin i bezpieczeństwa, z drugiej – ostatnie tchnienia ery pełnowymiarowych, muskularnych kolosów o wyraźnie klasycznym charakterze. Lincoln Continental Mark V był jednym z tych modeli, które zatrzymały się na chwilę przed zmianą epoki. I zrobiły to z rozmachem.

Model Mark V zadebiutował w 1977 roku jako bezpośredni następca Mark IV. Pod względem konstrukcyjnym był oparty na tej samej płycie podłogowej, ale jego karoseria została przeprojektowana – bardziej kanciasta, elegancka, z długą maską i krótszym, ale mocno zaakcentowanym tyłem. Całkowita długość nadwozia wynosiła ponad 5,85 metra, co czyniło go jednym z najdłuższych samochodów osobowych produkowanych seryjnie w USA.

Pod maską standardowo montowano silnik V8 o pojemności 6.6 litra (400 cali sześciennych), ale dostępna była również jednostka o pojemności 7.5 litra (460 cali sześciennych), osiągająca ok. 210 KM i blisko 500 Nm momentu obrotowego. Napęd przenoszony był na tylne koła przez 3-biegową automatyczną skrzynię biegów typu C6. Osiągi nie były priorytetem – liczyła się płynność, komfort i nieprzerwana, dostojna linia jazdy.

Zawieszenie pojazdu oparto na sztywnym moście napędowym z tyłu i niezależnym zawieszeniu z przodu. Auto było zestrojone miękko – tak, aby jak najlepiej tłumić nierówności i kołysać pasażerów, a nie angażować ich w prowadzenie. Układ kierowniczy z hydraulicznym wspomaganiem był bardzo lekki, ale bezpośredniość nie była jego mocną stroną. Mark V nie był stworzony do pokonywania zakrętów. Miał płynąć, nie skręcać.

Wnętrze kontynuowało filozofię luksusu typową dla Lincolna. Obszerne, szerokie fotele typu „split bench” były bardziej fotelami salonowymi niż siedziskami samochodowymi. Tapicerki z aksamitu, winylu lub opcjonalnej skóry Connolly, drewnopodobne wykończenia deski rozdzielczej, chromowane akcenty i rozbudowany zestaw wskaźników tworzyły środowisko, które dziś kojarzy się bardziej z jachtem niż autem.

Charakterystycznym elementem stylistycznym była wystająca część klapy bagażnika z imitacją koła zapasowego – element znany jako „continental kit”. Na tylnej kolumnie słupka C znajdowało się klasyczne tzw. „opera window” – małe, owalne okienko, które podkreślało indywidualny styl pojazdu. Wersje specjalne oferowały dodatkowe detale, jak wstawki sygnowane marką Cartier czy Signature Series z ręcznie numerowaną tabliczką na desce rozdzielczej.

Mark V był ostatnim modelem Lincolna zbudowanym w duchu klasycznej, przedkryzysowej dekadencji – jego następca, Mark VI, był już mniejszy, bardziej kanciasty, napędzany oszczędniejszymi silnikami i dostosowany do nowych realiów rynku.

Dziś Lincoln Continental Mark V jest obiektem zainteresowania kolekcjonerów i miłośników amerykańskiej motoryzacji, którzy cenią go za bezkompromisowy charakter, wyjątkowy design i ponadczasową obecność na drodze. Mimo swoich rozmiarów i masy (ponad 2 tony), samochód pozostaje łatwy w prowadzeniu – o ile nie oczekuje się od niego sportowej reakcji na gaz. To pojazd, który przyciąga uwagę nie przez hałas czy szybkość, ale przez sylwetkę i spokój.

Na rynku amerykańskim i kanadyjskim wciąż można znaleźć dobrze utrzymane egzemplarze Mark V – często z symbolicznymi przebiegami i w niemal fabrycznym stanie. To auta, które nie były codziennymi pojazdami użytkowymi – wiele z nich spędziło lata w garażach, używane jedynie okazjonalnie. Import do Europy jest możliwy, choć należy brać pod uwagę gabaryty, dostępność części i koszty transportu. Dla pasjonatów – żadna z tych rzeczy nie stanowi problemu. Dla reszty – ten samochód i tak nigdy nie był opcją.

SZHARE

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Szukasz porady w sprawie klasyka? Skontaktuj się z naszą redakcją MotoArtyści.pl

Administratorem Twoich danych osobowych będzie motoartysci.pl. Będziemy przetwarzać Twoje dane osobowe w celu nawiązania z Tobą kontaktu w związku ze złożonym zgłoszeniem. Masz prawo żądania dostępu do treści swoich danych osobowych, prawo do ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do wyrażenia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania Twoich danych, a także prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Szczegółowe informacje o przetwarzaniu danych osobowych znajdują się w Polityce Prywatności.