W kinie Quentina Tarantino samochody nie są tłem. Są narzędziem akcji, emocji, historii i zemsty. Tak właśnie jest w „Death Proof” – grindhouse’owym hołdzie dla filmów exploitation i road movies lat 70., gdzie najgroźniejszy nie jest nóż, pistolet ani morderca. Najgroźniejszy jest samochód. A dokładnie – Chevrolet Nova z 1970 roku, którym jeździ sadystyczny Stuntman Mike (Kurt Russell). Jego Nova jest „death proof” – czyli „odporna na śmierć” – ale tylko dla kierowcy…
Nova – mięśnie bez kompromisów
Chevrolet Nova był klasycznym compact muscle carem – niewielkim, lekkim, a po wyposażeniu w odpowiedni silnik stawał się prawdziwą torpedą. Model z 1970 roku należał do trzeciej generacji (1968–1974), kiedy Nova otrzymała agresywniejsze linie nadwozia i bogaty wachlarz V-ósemek.
W filmie „Death Proof” auto Stuntmana Mike’a to Chevrolet Nova SS (Super Sport) z 1970 roku, z silnikiem V8 – najczęściej wskazywanym przez fanów jako 350 lub 396 ci. W filmie nigdy nie podano konkretnych danych technicznych, ale wszystko wskazuje na to, że był to typowy muscle car o mocy około 300–375 KM, z automatyczną skrzynią biegów i twardo zestrojonym zawieszeniem. Klasyczne felgi Torq Thrust, opony BF Goodrich i groźna estetyka.
Ale największe wrażenie robi jego stylizacja.
Samochód jak z koszmaru
Auto w filmie jest matowoszare, przetarte, surowe – wygląda, jakby dopiero co uciekło z cmentarza muscle carów. Na masce widnieje namalowana czaszka z błyskawicami, nawiązująca do klasycznych emblematów eskadr bombowych. Przednia szyba po stronie kierowcy jest wzmocniona – tam siedzi Mike. Po stronie pasażera – zwykłe szkło. Mike mówi bezczelnie: „This car is 100% death proof. Only, to get the benefit of it, you really need to be sitting in my seat.”
To samochód niebezpieczny z wyglądu – ale to nie tylko forma. To filozofia.
Symbolika i ukłon w stronę klasyki
Tarantino, jak to Tarantino, nie wybiera samochodu przypadkiem. Nova to idealny wybór – amerykański, niedrogi, brutalny, bardziej „low life” niż elegancki Charger czy Camaro. Pasuje do mordercy, który działa bez chwały, bez blasku, ale skutecznie. Nova to brudna strona muscle carów – stworzona do zabijania, nie do wyścigów w Le Mans.
Co ciekawe, film używał kilku egzemplarzy Novy, każdej odpowiednio zmodyfikowanej do scen pościgów, wypadków i kaskaderskich numerów. Część z nich miała dodatkowe wzmocnienia ramy i układy bezpieczeństwa – paradoksalnie, właśnie po to, by kaskaderzy nie zginęli w trakcie realizacji filmu.
Nova jako bohaterka
W „Death Proof” Nova nie jest tylko narzędziem zbrodni. Jest psychopatycznym partnerem Mike’a. Grzmi silnikiem, zionie grozą, skrzeczy metalem i zostawia po sobie dym, ogień i szkło. Kiedy rozpędza się do morderczego ataku, staje się niemal metafizyczna – nie do zatrzymania. Nikt nie mówi, że to duch – ale każdy czuje, że to coś więcej niż blacha i benzyna.
A co dalej?
Kiedy w drugiej połowie filmu Mike przesiada się do czarnego Dodge’a Chargera z 1969 roku, Nova znika, ale pamięć o niej zostaje. To ona otwiera film, ona go definiuje. To Nova z czaszką na masce jest symbolem „Death Proof” – i to ona weszła do popkulturowego panteonu najbardziej ikonicznych samochodów w historii kina.