
Kategoria: Import
Początek marzeń – jak powstała Honda (część I)
Warsztat, iskry i upór Soichiro Honda nie był typowym przemysłowcem. Nie skończył prestiżowej uczelni, nie miał zaplecza kapitałowego, a jego największym atutem była obsesja na
Dwie generacje, jeden charakter – Prelude, której nie da się zapomnieć
Model z historią, który zasłużył na uwagę Honda wprowadziła model Prelude w 1978 roku jako bardziej stylową, osobistą alternatywę dla Accorda. W założeniu miał to
Lincoln Continental Mark V – luksus, który się nie spieszył
Pod koniec lat 70. amerykańska motoryzacja znalazła się w momencie przejściowym. Z jednej strony – rosnące wymagania dotyczące emisji spalin i bezpieczeństwa, z drugiej –
Ford Raptor. Amerykański drapieżnik stworzony na pustyni
Gdy Ford tworzył Raptora, nie chodziło tylko o moc. Chodziło o filozofię. O to, by stworzyć pick-upa, który nie boi się skakać, lądować, ryczeć i
Mazda, która poszła pod prąd. Historia silnika Wankla
Zaczęło się od człowieka, który nie chciał iść na skróty Felix Wankel nie był inżynierem z dyplomem. Nie miał wielkiego zespołu, zaplecza korporacyjnego ani dostępu
Volkswagen Golf GTI – trzy litery, które prowadzą sercem
Nie wszystko w motoryzacji musi zaczynać się od planu. Czasem wystarczy kilka osób z pasją, dostęp do magazynu części i jeden wieczór, żeby powstało coś,
De Tomaso Mangusta – wyścig ambicji i formy
Gdy Alejandro De Tomaso postanowił stworzyć Mangustę, wiedział, że nie ma już odwrotu. Włoska scena supersamochodów w drugiej połowie lat 60. była brutalna: dominowało Ferrari,
Klasa S. Samochód, który sprawia, że świat zwalnia
Mercedes-Benz Klasy S nie jest zwykłym samochodem. To manifest. Niewidoczny dla laików kodeks elegancji i technologicznej odwagi, który marka ze Stuttgartu pisze od dekad. Każda
Maserati Shamal – elegancja z domieszką furii
Są samochody, które od razu zdradzają swoje intencje. Wystarczy jeden rzut oka, żeby wiedzieć, że mamy do czynienia z czymś szybkobiegowym, głośnym, spektakularnym. Ale są
Alpina B10 Bi-Turbo – pięść w jedwabnej rękawiczce
Na pierwszy rzut oka to po prostu BMW serii 5 E34. Czarna, stonowana limuzyna z lat 90., jakich wiele – elegancka, ale nie krzyczy. Nie




